Zwiększenie oferty firmy Martom z ofertą mebli na wymiar w Pruszczu Gdańskim

Tymczasem Marek planował rozwój firmy Martom Meble. Zastanawiał się nad możliwościami istniejącymi na rynku. Kolega doradził mu, aby spróbował pozyskać dotacje
unijną. Właściciel po długich przemyśleniach stwierdził, że to może być dobry pomysł. Zdecydował się pójść do kilku firm zajmujących się profesjonalnie pozyskiwaniem dotacji unijnych dla takich mikro firm jak Martom Meble. Po rozeznaniu się w temacie zdecydował się spróbować. Wybrał taką, która zdecydowała się wziąć spore ryzyko na siebie. Tzn. większość wynagrodzenia miała pochodzić z sukcesu inicjatywy. Marek chciał pozyskać
kapitał na marketing, nowe maszyny i zatrudnienie nowych pracowników. Podczas, gdy właściciel Martom Meble szykował plany inwestycyjne jego największy
konkurent snuł nikczemny plan wyeliminowania Marka z rynku. Tczewska firma przejęła tartak, z którego Martom Meble czerpała surowiec. Po tej transakcji nowy właściciel tartaku zdecydował się znacząco podnieść cene surowca dla firmy Marka. Ten nie spodziewał się
takiego nagłego zagrania ze strony konkurenta. Aby nie stracić ciągłości dostaw musiał zaakceptować nowe warunki. W ten sposób rentowność Martom Meble znacznie spadła i przez to pogorszyła też pozycja rynkowa firmy. To nie był koniec problemów. Otóż firma z
Tczewa zaproponowała Markowi przejęcie jego firmy. Tak miało się ziścić wrogie przejęcie, czego konsekwencją miało być wyeliminowanie konkurenta z rynku. Marek nie przyjął opcji sprzedaży swojej firmy. Musiał szybko zareagować, bo sytuacja stawała się coraz trudniejsza.
Znalazł nowego dostawcę surowca. Jednak nowy kontrahent był zdecydowanie dalej oddalony od Pszczółek niż dotychczasowy dostawca. Pomimo powrotu do rynkowej ceny surowca, ceny transportu wzrosły. Sytuacja była w miarę opanowana, więc Marek skupił się na pozyskaniu kapitału z dotacji unijnych.
Sprawa seryjnych podpaleń samochodów na gdańskich osiedlach brnęła do przodu. Michał zdecydował się skonsultować w tej sprawie z prawnikiem. Przeprowadził kilka długich rozmów, po których wybrał młodego ambitnego prawnika do współpracy. Ten po zapoznaniu
się z aktami sprawy zdecydował się wziąć ją na swoje barki. Trzeba było przygotować akt oskarżania firmy ubezpieczeniowej. Choć sprawa mogła się ciągnąć dość długo jak to bywa w polskim zwyczaju, to Michał jednak zdecydował się podjąć rękawicę. Wierzył, że dzięki temu
nie tylko odzyska pieniądze za spalony samochód, ale jeszcze wywalczy odszkodowanie, które pomoże mu zrealizować niedokończoną inwestycję.

W trakcie ubiegania się o dotacje unijne przez firmę Martom Meble, Konrad nawiązał kontakt w trakcie jednej z potyczek w pokera z osobą posiadającą dobre kontakty w branży deweloperskiej. Poszedł na spotkanie, po czym został oskarżony o kradzież pieniędzy. Sprawa trafiła do prokuratury. Marek zastanawiał się, co zrobić w danej sytuacji z kontrowersyjnym pracownikiem. Wiedział, że Konrad ma problemy finansowe, ale zdecydował się poczekać do zakończenia postępowania w sądzie. Gdyby wyrok był niekorzystny dla Konrada zapewne Marek ze względu na reputację firmy zdecydowałby się go zwolnić. Jednak okazało się, że poszkodowany został odstawiony przez konkurencję, tak aby wpłynąć na niekorzystną reputację firmy Martom Meble. Konrad został czyszczony z zarzutów, a Marek wniósł oskarżenie przeciwko konkurencji. W trakcie tych trudnych miesięcy Marek kontynuował prace nad wnioskiem o dotacje unijne.
Udało się skompletować wszystkie dokumenty i projekt poszedł do weryfikacji. Właściciel zapłacił za napisanie wniosku firmie doradczej i czekał na rezultaty. Kilka miesięcy później przyszły wyniki konkursu. Firma Martom Meble otrzymała dofinansowanie. Wiązało się to
jednak z obowiązkiem zaciągnięcia kredytu bankowego przez Marka. Z banku przyszły dobre wiadomości. Dzięki temu można było zaczynać nowy etap rozwojowy firmy.
Tymczasem Marek dostał nieoczekiwany telefon ze Stanów Zjednoczonych. Jego brat, którego dawno już nie widział, powiedział mu, że wraca na stałe do Polski. Marek bardzo się ucieszył z tego faktu i zaplanował organizować przyjęcie łączące przywitanie gościa z sukcesem w pozyskaniu środków unijnych.

ZobacZ również te stronę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *